Nazywam się Milena i sama przez to przeszłam. Jeszcze nie dawno borykałam się z nadwagą. Ważyłam 73 kg i czułam się ze sobą bardzo źle. Postanowiłam schudnąć żeby to zmienić. Zaczęłam ćwiczyć Pilates, bo potrzebowałam aktywności, którą naprawdę polubię, a nie po to, żeby gonić za idealną wagą.
Prawdziwe efekty zauważyłam dopiero, gdy zmieniłam sposób myślenia o odchudzaniu. Przestałam nakładać na siebie presję zrzucania jak największej liczby kilogramów w miesiąc i skupiłam się na powolnej redukcji. Dzięki temu buduję nawyki, które zostają na lata – nie na tydzień.
Dlatego moje treningi trwają maksymalnie 30 minut, bez wyczerpywania się do granic. Bo lepiej zrobić 15 minut treningu, niż z braku czasu nie zrobić go wcale.
W internecie każdy może „prowadzić trening”. Ja opieram się na kwalifikacjach i wiedzy – jestem certyfikowaną instruktorką Pilatesu.